Karta produktu: 12 rzeczy, które sprawdzam w pierwszej kolejności

Kolejność ma znaczenie – te punkty są ułożone od tych, które kosztują najmniej, a najczęściej okazują się problemem.

Kiedy sklep nie sprzedaje, pierwszym odruchem jest zwykle redesign albo większy budżet reklamowy. Oba są drogie i oba omijają miejsce, w którym klient faktycznie podejmuje decyzję: kartę produktu. Poniżej dwanaście punktów w kolejności, w jakiej sam je sprawdzam – od najtańszych do najbardziej pracochłonnych.

Informacja, która decyduje o zakupie

1. Czy z pierwszego ekranu, bez przewijania, wynika: co to jest, dla kogo, ile kosztuje i kiedy przyjdzie. Cztery odpowiedzi, jeden ekran.

2. Czy cena jest jednoznaczna. Jeśli obok widnieje cena przekreślona, klient sprawdzi ją w porównywalce i albo się przekona, albo straci zaufanie.

3. Czy termin dostawy jest podany jako data, nie jako „24 h". Data jest zrozumiała, liczba godzin wymaga liczenia.

4. Czy koszt dostawy widać przed wejściem do koszyka. Ukryta dostawa to najczęstsza przyczyna porzucenia w drugim kroku.

Zdjęcia i atrybuty

5. Czy pierwsze zdjęcie pokazuje produkt w użyciu, a nie w izolacji na białym tle. Białe tło jest potrzebne w marketplace, na własnej karcie działa słabiej.

6. Czy jest zdjęcie pokazujące skalę – produkt obok czegoś rozpoznawalnego. To eliminuje połowę zwrotów wynikających z rozmiaru.

7. Czy atrybuty techniczne są w tabeli, nie w akapicie. Nikt nie czyta wymiarów w zdaniu.

8. Czy warianty (rozmiar, kolor) są widoczne jako opcje, a nie jako osobne produkty w kategorii. Rozbite warianty rozcieńczają opinie i historię sprzedaży.

Zaufanie i ryzyko

9. Czy zasady zwrotu są napisane jednym zdaniem obok przycisku, a nie tylko w regulaminie. Klient ocenia ryzyko w momencie decyzji, nie w zakładce.

10. Czy widać, kto sprzedaje. Nazwa firmy, telefon, adres – szczególnie przy pierwszym zakupie i przy produktach droższych.

11. Czy opinie dotyczą tego konkretnego produktu, a nie sklepu. Ogólna ocena 4,9 nie mówi nic o tym egzemplarzu.

12. Czy jest odpowiedź na najczęstsze pytanie z obsługi klienta. Jeśli pytanie wraca w mailach, powinno być rozwiązane na karcie.

Jak to policzyć

Punkty od 1 do 4 zwykle poprawia się w jeden dzień i to one najczęściej dają widoczną zmianę. Zanim zaczniecie, zapiszcie obecną konwersję karty i liczbę zapytań przedsprzedażowych z ostatniego miesiąca – bez tego nie będzie po czym poznać efektu.

Ta lista jest fragmentem checklisty audytu sklepu (materiał 001) i podstawą warsztatu T-06.

Koniec artykułuWróć na górę ↑

Porozmawiajmy o Twojej firmie.

Opisz swój problem

Porozmawiajmy o Twojej firmie

Od czego warto zacząć?

Opisz, co chcesz poprawić w sklepie lub pracy zespołu. To dobry punkt wyjścia do rozmowy.